poniedziałek, 30 czerwca 2014

WZOR OWCY

Witam serdecznie dawno mnie nie było na moich blogach. W oko wpadł mi wykrój na świetna owieczkę jednak na moje oko nie jest to cały wykrój























Jeśli ktoś widział podobny wykrój na całej planszy to bardzo proszę o info......
wzór szukałam na stronach:
http://www.liveinternet.ru/users/sveklad/post317041791/
http://www.tilda-mania.ru/forum/21-117-184
http://www.stranamam.ru/post/4636795/
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=ru&u=http://www.liveinternet.ru/users/sveklad/post317041791/&prev=/search%3Fq%3Dhttp://www.liveinternet.ru/users/sveklad/post317041791/%26biw%3D1440%26bih%3D718
http://www.stranamam.ru/post/4636795/
http://www.liveinternet.ru/users/3847663/post317473763/
http://vk.com/club43575514
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=ru&u=http://www.tilda-mania.ru/forum/21-117-184&prev=/search%3Fq%3Dhttp://www.stranamam.ru/post/4636795/%26biw%3D1440%26bih%3D718

https://www.google.pl/search?q=peluches+moldes+gratis&tbm=isch&imgil=uKQLahmlzwtkYM%253A%253Bhttps%253A%252F%252Fencrypted-tbn3.gstatic.com%252Fimages%253Fq%253Dtbn%253AANd9GcSzg8bmlFzuzVW-qgxj_2WaZSZWa_SQf0k9XEYNMpnGqUGMVaZUsg%253B296%253B400%253B-Tyl1zsyixntwM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Flasmanualidadesdeclaudia.blogspot.com%25252F2011%25252F09%25252Fpantuflas-de-peluche.html&source=iu&tbs=simg:CAESWQlzbc3wi7NHABpFCxCwjKcIGjwKOggCEhSEIp8OxBe_1F8EX8SfkEPYTnR29Fxog2n7-mbfcUO76jB-jA4KVkZAtWJzjc_1uE1hrwSYoCtLgMIXZuDP30f0zq&usg=__YkzELWWDIA3I5c1VDb5g4EGnzKo%3D&sa=X&ei=0UKvU6SsIbHe7Aa644G4AQ&ved=0CEoQ9QEwDg&biw=1440&bih=747#q=moldes+peluches++gratis&tbm=isch&facrc=_&imgdii=_&imgrc=yz0v5ctOnDuyrM%253A%3BkMMkoy8Hsk4oKM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.solostocks.com.ar%252Fimg%252Fmunecos-de-peluche--hipopotamo-pelota-99876z0.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Frealmadridwallpapers.com%252Fpics%252Fcomo-hacer-munecos-de-peluche-gratis%3B500%3B365


piątek, 11 października 2013

Porada na temat reroot


Porada od Agnieszki:

Fleur [fleurdolls@gmail.com]
Sama nigdy nie robilam rerootu z peruk, ale najbardziej liczy sie rodzaj wlosow. Czyli najpierw trzeba przeczytac uwaznie opisy aukcji szukajac informacji z czego sa te wlosy. Wlosy ludzkie nie nadaja sie dla poczatkujacej osoby, bo sa bardzo sypkie i ciezko na nich wiazac supelki.



Wlosy nylonowe najlepiej nadaja sie do fryzur, ktore beda krecone w loki lub ukladane w fale.
Wlosy saranowe najlepiej nadaja sie do fryzur prostych i gladkich, takich jak koki, warkocze, kucyki itd. oraz proste wlosy.
Innym tworzywem jest kanekalon, ale jest zly jakosciowo wiec nie polecam!
Czyli najpierw trzeba znalezc kolor, a potem poczytac opisy i wybrac odpowiedni gatunek :o)
Mam nadzieje ze to pomoze, daj znac jezeli potrzebujesz jakies dodatkowe informacje.
Aga



Ilosc paczek wlosow zalezy od dlugosci wlosow Fleur oraz ilosci dziurek w glowie.

Jezeli kupujesz wlosy nylonowe, to ich peczki sa dosyc dlugie. Jeden peczek mozna przeciac na trzy czesci, to wystarczy na wlosy do polowy plecow Fleur gdy skladane sa na pol, oraz o wiele dluzsze gdy wiazane sa na koncu supelki. Wlosow nylonowych potrzeba zazwyczaj 2 paczki, ale radze kupic 3 na wszelki wypadek. Wlosy niewykorzystane mozna uzyc do nastepnego rerootu.
Wlosy saranowe maja mniejsze ale grubsze peczki, ktore sa jak motek welny, jest to jedno kolko, ktore trzeba przeciac na pol. Poniewaz w saranowych wlosach trzeba zgadywac ile wlosow dac do dziurki, zuzywa sie ich o wiele wiecej. Tez radze kupic 3. Po dojsciu do wprawy 2 zupelnie wystarcza.
Wskazowki te odnosza sie do Fleurek ktore maja przedzialki posrodku glowy lub z boku. Fleurki ktore maja grzywki i kucyki maja zazwyczaj dziurki tylko naokolo glowy, a srodek lysy. Do nich wiec wystarcza zawsze dwie paczki jakichkolwiek wlosow, a przy oszczednym uzywaniu saranu nawet jedna paczka. 


Jest tez sklepik w Holandii nalezacy do Chantal, ceny sa troszeczke inne, ale wybor jest bardzo dobry:

Nylon:

Saran:

Jezeli nie uda Ci sie czegos kupic to znaczy ze moze byc wyprzedane, wtedy trzeba sie z nia skontaktowac.
 



poniedziałek, 24 czerwca 2013

Szyjemy lalke szmaciana z przegubami tzw Ważke!!!!

Dawno mnie na bloggerze nie było. W tym czasie spod mojej maszyny powstał już konik My little pony uszyty z miękkiego polaru. Tym razem marzy mi sie uszycie lalki szmacianej z przegubami. Wykrój już mam i nawet instrukcje ze strony :
 http://shkola-igrushki.ru/mk-po-tekstilnoj-sharnirke/item/4-shiem-kuklu-chast-2.html
Nie wiem tylko na ile starczy mi wytrwałości na uszycie mojej panny więc na razie wrzucam zdjęcia z tejze strony.
  










































 Nie wiem tylko ze stopień trudności nie uśpi mojego zapału , ale marze żeby mieć taka piękność uszyta własna ręką i igła w swojej kolekcji. To na tyle. bo na razie przygotowuje szablon do lalki i dodaje dodatki na szwy. Potem wrzucę żeby się pochwalić.
Przygotowałam sobie już oczywiście szablon z dodatkami 0,5 cm. Wykroiłam nawet i zeszyłam ciało co oczywiście pokażę na zdjęciach.  Nie jestem zbyt dumna z wyboru tkaniny. Jest bardzo cienka i strasznie się siepie. dlatego tym razem podszyłam ja inna która



  będzie pod spodem i być może trochę ja wzmocni. Z szablonów przygotowałam już wycięte formy podszyte.




       
                                                                          
                                                                                         
Uszyłam rączki przeszywając je nitką tworząc paluszki. Jestem teraz na etapie wypychania ich. Używam do tego resztek tkanin tzw wypadów z wykrojonych form trochę ekonomii..... lepiej usztywnią lalkę niż ocieplina szczególnie jeśli akurat mam tak cienką tkaninę. Pod spodem przedstawię wam to co udało mi się stworzyć ale jest bardzo niestabilne. Jednak najlepsza do szycia na lalki jest tkanina płócienna coś sztywnego. Sztruks ale z lewej strony tak żeby włos był w środku.





                        









To na tyle wracam do tworzenia "pięknej" szmacianej barbie.....Wertując internet w celu wyszukania informacji jak powiększyć biust szmacianym lalkom natknęłam się na stronę z niesamowitymi lalkami szmacianymi.Adres strony:
http://www.blogger.com/blogger.g?blogID=5243859939319269586#editor/target=post;postID=2876556059768196763;onPublishedMenu=overview;onClosedMenu=overview;postNum=0;src=link
Wrzucam fotki z tej strony












 





















 












sobota, 23 marca 2013

Moje biustonosze

Od bardzo dawna interesowało mnie szycie bielizny. Niestety albo -stety jestem tylko tytułowaną krawcową o specjalności krawiectwa ciężkiego. W całym tym szarym świecie otaczającym nas bielizna zawsze przyprawiała mnie o pozytywny zawrót głowy, Przepiękne konstrukcje połączone ze sobą ślicznymi koronkami, tasiemkami idealnie dopasowane do sylwetki biustonosze mhhhhh to wszystko jak sen stało się moją obsesją. Stałam się więźniem  tej części garderoby-która dotyczy tylko kobiet. Każdej kobiety w każdym wieku. Doprawdy chciałabym mieć tą cześć fachu w jednym palcu. Jednak teraz czas na to nie pozwala. Praca dom, praca dom i tak w kółko. Doszkalam się  od dłuższego czasu sama z rożnych pomocy naukowych. Naprawdę wydałam nie mała sumę na książki nawet te których w Polsce się nie dostanie, sprowadzone i kupione w Kanadzie. Zaopatrzyłam się też w książki Ryszarda Kowalczyka i na podstawie jego książki powstały moje biustonosze. Czwarty w końcu wyszedł całkiem całkiem wyczuwam w nim mały dyskomfort ale to chyba jest wina źle wszytej gumy bo mam wrażenie jakby obwód był za luźny. Albo to tylko moje wrażenie. Wrzucam zdjęcia efektu końcowego.....


        












Oczywiście pomysł, żeby pociąć dolną miseczkę na 3 części był mój. Niebawem pokażę formę podstawową na podstawie której można zrobić różne modele. Dodam że jestem samoukiem kombinatorem a same efekty sa wynikiem mojej pracy i wiedzy zdobytej z rożnych materiałów. Buziaczki papa!!!!!!   

wtorek, 1 maja 2012

Szycie staniczka dla Tonnerek

Już jakiś czas temu szukałam po internecie wykroju do bielizny dla Tonnerek. Bezskutecznie z uwagi na to ze ktoś kto takie wykroje zrobił często w ilości 2-3 wykroju chce za nie nie małe pieniądze. Próbowałam zrobić je sama na podstawie tej oto książki.




















Jednak na moje szczęście z tym ze chwilowe jest tam niestety pokazany jeden model podstawowy biustonosza. Ja gorseciarką nie jestem, żeby wymodelować na jego podstawie inne fantazyjne staniki.
Model przedstawiam ponizej:
















  















Na dobry początek książka przydatna dla początkujących. Jednak mi wciąż czegoś brakowało. Mam bardzo dużo biustonoszy z których wyrosłam po tym jak przytyłam, łącznie z moim biustem który to nagle z rozmiaru 75B zamienił się w rozmiar 90C. I jak tu powiększyć biustonosz do takiego rozmiaru głowiłam się rysowałam siatki na podstawie powyższego modelu sprawdzałam różnice miedzy rożnymi wielkościami przykładałam środek małej wielkości do dużej  i patrzyłam o ile się powiększył jak wypadały wielkości. Wszystko robione było w skali. Jednak opis róznicy jest prawdziwy. Poniżej rozmiar biustonosza 75B i 80C, na podstawie powyższej książki i modelu.



 
      














Lecz ponieważ w domu mam wiele rożnych biustonoszy które kiedyś lubiłam i są wstanie cząstkowym musiałam zaopatrzyc sie w dodatkową pomoc naukową fachowca.




































Jednak zboczyłam troszkę z tematu miało być o bieliźnie dla 16'. Ponieważ te książki nie zawsze stały się pomocne szczególnie w przypadku lalek Barbie, które w ogóle nie mieściły się tabelach normalnych ludzi, gdyż na podstawie książek wyszło ze barbie biodra posiada powyżej pasa. Absurd!!!!  Ja pragnęłam stworzyć kilka wariantów biustonoszy, które sama nosiłam i lubiłam. I wpadłam na genialny pomysł. Zeskanowałam mój stary biustonosz w normalnej wielkości rozmiaru 80C i co?..... tu zdradzę rąbek tajemnicy i wydrukowałam go jako wydruk portfelowy. Najmniejszy jaki jest możliwy do wydruku. To samo zrobie dla lalek CED. Efekt jest taki jak poniżej: To już gotowy wykrój nie było konieczności dodania dodatku na szwy ponieważ skan pochodzi z gotowych szablonów biustonosza: Stanik każdy jeden składa się z kilku podstawowych elementów o których nie wolno zapominać i to właśnie one wyróżniają jego na tle innej odzieży:  Anatomia całego staniczka wygląda między tak:













  1. Wierzchołek (ang. apex): miejsce połączenia ramiączka z miską.
  2. Ramiączko (ang. strap). Ramiączko utrzymuje miski na miejscu, ale nie powinno brać na siebie większości ciężaru piersi.
  3. Regulator długości ramiączka (ang. adjuster). Jego pozycja na ramiączku może być różna w zależności od konstrukcji konkretnego modelu.
  4. Zapięcie, czyli haftki (ang. hook and eye). Świeżo kupiony biustonosz powinien być obcisły po zapięciu na najluźniejsze haftki, ponieważ z czasem będzie się rozciągał. Później trzeba będzie użyć środkowych, a następnie najciaśniejszych haftek w celu odpowiedniego dopasowania.
  5. Miska (ang. cup). Dolna część miski jest często wzmocniona dodatkową warstwą materiału.
  6. Część środkowa, front, klin środkowy [w innych źródłach zwany także mostkiem] (ang. centre front, centre gore). Niekiedy stanowi integralną część elementu 7.
  7. Kołyska (podpórka?) (ang. cradle) – pomaga w utrzymaniu misek i fiszbin we właściwym miejscu na klatce piersiowej. Dla wielu kobiet biustonosze z kołyskami są wygodniejsze.
  8. Pas nośny (ang. sling) – wszyty od wewnętrznej strony miski, służy dodatkowemu podtrzymaniu piersi z boków, by zapobiec ich rozsuwaniu się na zewnątrz. Popularny w dużych rozmiarach, a także, niezależnie od rozmiaru, w tych biustonoszach, gdzie tkanina zewnętrzna jest zbyt delikatna, by zapewnić odpowiednie podtrzymanie.
  9. Skrzydełka (ang. wings) – po zapięciu haftek nie tylko mocują biustonosz na ciele, ale i umieszczają fiszbiny we właściwej pozycji wokół piersi.
  10. Obwód, taśma spodnia (ang. underband, bottom band) – obramowuje biustonosz od dołu i mocuje go na ciele. Powinien być obcisły, gdyż to on zapewnia piersiom większość podtrzymania. 
     Natomiast model którym ja dysponuje wygląda tak:




  
























Biustonosz wygląda tak na podstawie rysunku który kiedyś robiłam:





























Mój biustonosz składa się z kilku części a uszyty będzie w kolorze czerwonym z trochę grubszej satyny.





























oraz do poskromienia tkaniny zawsze ją odrobinę usztywniam klejonką. Z reszta pod spodem doszyta będzie podszewka, więc wszystko zostanie zaszyte i niewidoczne.



 













Użyje również koronkę nie rozciągliwą w kolorze wiśni czy coś wpadającego w ten odcień.


 














Kolejnym etapem jest podklejenie tkaniny. Ja akurat wzięłam resztkę gdyż na biustonosz w zupełności wystarczą resztki po szytych sukniach. Takie z których nie wiele już da się zrobić nawet sukni dla barbie.



 



























Kolejnym etapem jakiego dokonałam było połączenie dwóch elementów które zawsze sprawia kłopot podczas szycia bielizny dla lalek. To miejsce między biustem. Ponieważ u ludzi zostawienie miejsca na "rozstaw" między piersiami nie jest problemem gdyż biust pracuje łatwo go "zgarnąć" do miski tak u lalek wykonanych z plastiku to kłopot aby szycie było estetyczne. Dlatego właśnie połączyłam dwa elementy wykroju razem. I stworzyłam dodatkowy szablon. O to efekt:
















 










































Następnie po podklejeniu elementu przystępujemy do pracy: Odrysowujemy każdy element na podklejonej tkaninie:Zaleta podklejenia jest to ze tkanina nie przesuwa sie nam i nie uzyskujemy niepożądanych kształtów. Ten dodatkowy element przykładamy od złożenia zawsze stroną prawą do prawej.














Element od złożenia tkaniny przypięty jest biała szpilką. Następnie każdy z tych elementów dokładnie wycinamy według odrysowanych lini. Elementy po wycięciu wyglądają tak jak rysunek poniższy:




























Natomiast element który uzyskaliśmy od wykrojenia od złożenia w rozłożeniu wygląda tak:




























Bardzo ważnym etapem jest połączenie wszystkich elementów jedną całość. W celu łatwiejszego operowania słownictwem poopisuje każdy element cyframi.



   Na samym początku łączymy element numer jeden z elementem numer dwa. Tzw chyba góra stanika z miseczką dołu.



















Łączymy powyższe elementy szpilkami. Po czym wewnętrzne szwy rozprasowujemy żeby wewnątrz nie było zbyt dużo tkaniny i staniczek ładnie wyglądał.















 













Upinamy elementy szpilkami i przestębnujemy na 0,5 cm.














































Następnie tak jak już wspomniałam powyżej przestębnujemy górę elementu z miseczką na 0,5 centymetra.








































Rozprasowujemy szwy w obu miseczkach tak żeby nie było zbyt dużo materiału wewnątrz i staniczek ładnie się prezentował na lalce. Efekt końcowy wygląda tak:




























Następnie zszywamy element numer 3 (tzw środek między piersiami) do koronki oczywiści stroną prawą do prawej, tak aby po wywróceniu koronka zakryła nam podklejoną stronę. Strona czerwona będzie wewnątrz staniczka a koronka z wierzchu:













































 








Następnie wywracamy i tak wygląda nasza strona lewa:














A tak strona prawa:




























Ja w celu łatwiejszego zamocowania ostębnowałam sobie na 1mm, oraz sfastrygowałam na kształt elementu żeby łatwiej było mi wyciąć element dookoła. kolejnym elementem jaki sobie przygotowałam jest podszewka w celu zasłonięcia wewnętrznych podklejeń, szwów. Cały etap podszewki wykonujemy w taki sam sposób jak elementy zewnętrzne powyżej.  Ja użyłam do tego błyszczącej tafty:


 
























Odrysowujemy , wycinamy i zszywamy elementy:























































Łączymy elementy a następnie stębnujemy na milimetr, również części zewnętrzne:


























Następnie stebnujemy część wewnętrzną na 1mm oraz część zewnętrzna również:






















































Wycinamy dookoła środkową część staniczka: Którą wcześniej ostębnowałam dookoła na 1mm.


























Kolejno łączymy ze sobą wszystkie elementy razem łącznie z doszyciem wewnętrznej części podszewki, którą wcześniej uszyliśmy.

























































Po uszyciu i połączeniu elementów strona prawa wygląda tak:





























A tak wygląda strona lewa:















 W moim przypadku element 7 i 10 według anatomii staniczka tworzą jedną całość. Dlatego kolejnym etapem jest wycięcie obwodu biustonosza i doszycie jego do połączonych części które tworzą jedna wielką miseczkę od której wszystko zależy czyli cały efekt końcowy.
Złożyłam tkaninę stroną prawą do prawej i odrysowałam cześć "obwodową" 














 Następnie wycięłam ją (uzyskując dwie części )



























 Łączymy element obwodowy do miseczki













Uzyskujemy efekt













To samo robimy ze stroną lewą:













Uzyskujemy efekt strony prawej:















A tak wygląda nasza strona lewa:















Oczywiście bardzo ważne jest wykończenie części obwodowej tak aby się nie strzępiła. Ponieważ  nie jestem w stanie podwinąć części obwodowej  do środka z uwagi na to że zbyt grubo by było pod miseczkami doszyje sobie coś a'la lamóweczkę z tej samej tkaniny w którą wciągnę gumkę do środka. Ja w tym celu wykroiłam sobie prostokąt o długości 20 cm (Zawsze lepiej żeby było więcej na długość niż mniej-zawsze zbyt długie można obciąć) i szerokości 4 centymetrów.




























Kolejnym etapem będzie doszycie tego prostokąta do dolnej części obwodowej. Tak więc doszywamy go i fastrygujemy jego szwem w dół. Dolną część zafastrygujemy na ok 0,5 mm do wewnątrz. Tak aby cała szerokość miała ok 2,5 cm. Tak wygląda strona lewa:













A tak wygląda strona prawa:









































Następnie dolną część trójkąta podwijamy na ok 0,5 cm. Ja w celu lepszego przytrzymania tej fastrygi przestębnowałam sobie tą część na 1mm




















































Po przestębnowaniu dołu obwodu powijamy dół prostokąta do środka tworząc w ten sposób tunel.Tak wygląda strona prawa.

 













A tak będzie wyglądała strona lewa.













Strona prawa














Strona Lewa















Zszywamy cały tunel na 1mm po stronie prawej. Kolejno w celu wykończenia górnej części obwodu wycięłam sobie dwa prostokąty. Szerokość ich to ok. 2 cm. Jedną ich stronę obrzuciłam overlockiem.














Doszywamy do górnej części obwodu














Doszyte prostokąty podwijamy do środka tworząc tunel. Efekt wygląda tak jak poniżej. Mam nadzieje ze uszycie tego modelu staniczka jest jak najbardziej szczegółowo opisane.