sobota, 23 marca 2013

Moje biustonosze

Od bardzo dawna interesowało mnie szycie bielizny. Niestety albo -stety jestem tylko tytułowaną krawcową o specjalności krawiectwa ciężkiego. W całym tym szarym świecie otaczającym nas bielizna zawsze przyprawiała mnie o pozytywny zawrót głowy, Przepiękne konstrukcje połączone ze sobą ślicznymi koronkami, tasiemkami idealnie dopasowane do sylwetki biustonosze mhhhhh to wszystko jak sen stało się moją obsesją. Stałam się więźniem  tej części garderoby-która dotyczy tylko kobiet. Każdej kobiety w każdym wieku. Doprawdy chciałabym mieć tą cześć fachu w jednym palcu. Jednak teraz czas na to nie pozwala. Praca dom, praca dom i tak w kółko. Doszkalam się  od dłuższego czasu sama z rożnych pomocy naukowych. Naprawdę wydałam nie mała sumę na książki nawet te których w Polsce się nie dostanie, sprowadzone i kupione w Kanadzie. Zaopatrzyłam się też w książki Ryszarda Kowalczyka i na podstawie jego książki powstały moje biustonosze. Czwarty w końcu wyszedł całkiem całkiem wyczuwam w nim mały dyskomfort ale to chyba jest wina źle wszytej gumy bo mam wrażenie jakby obwód był za luźny. Albo to tylko moje wrażenie. Wrzucam zdjęcia efektu końcowego.....


        












Oczywiście pomysł, żeby pociąć dolną miseczkę na 3 części był mój. Niebawem pokażę formę podstawową na podstawie której można zrobić różne modele. Dodam że jestem samoukiem kombinatorem a same efekty sa wynikiem mojej pracy i wiedzy zdobytej z rożnych materiałów. Buziaczki papa!!!!!!